Ball Engineer Master II
Zegarki męskie Luty 12th, 2010
W przypadku, kiedy poszukujesz trochę innego zegarka na nadgarstek niż te, na które przeważnie można się natknąć, wtedy z całą odpowiedzialnością mogę polecić Ci firmę Ball. Pierwszy raz na jej produkty natknąłem się w momencie, gdy poszukiwałem unikatowego czasomierza, który w jakiś sposób by mnie zaintrygował – czegoś, co łączy w sobie tradycję dobrych automatycznych mechanizmów z najnowszą i rozbudowaną funkcjonalnością i czegoś, co nie jest oklepane oraz przewidywalne. Odpowiedzią na moje poszukiwanie był model Engineer Master II właśnie firmy Ball.
Najlepszym sposobem na zrozumienie, dlaczego zegarek ten jest aż tak bardzo wyjątkowy i szczególny, będzie zapoznanie się z jego podstawowymi i najbardziej charakterystycznymi specyfikacjami. Przede wszystkim działa w oparciu o jeden z najlepszych szwajcarskich, automatycznych mechanizmów ETA. Jako, że jest to zegarek z tradycyjnym wyświetlaczem, nie znajdziemy tutaj wszystkich funkcji charakterystycznych dla czasomierzy cyfrowych, jednak obecność zaprogramowanego na ponad sto lat do przodu kalendarza podającego jednocześnie dzień oraz miesiąc (oba wskazania znajdują się w dużych i wyraźnie zaznaczonych ramkach, co zwiększa ich czytelność). Oprócz tego Ball Engineer Master II wyposażony został w bardzo dokładny stoper. Co lepsze, posiada on wodoodporność na poziomie aż trzystu metrów i skonstruowaną w specjalny sposób tarczę (tytanową), która będzie odporna na działanie pola magnetycznego nawet do 4,800A/m. Zegarek wytrzymuje także wstrząsy do pięciu tysięcy atmosfer, co jest wynikiem bardzo trudnym do pobicia przez innych producentów. Warto zwrócić uwagę także na grube, bo kilkumilimetrowe szkiełko wykonane z diamentowego szkła, zapewniające, szczelność, antyrefleksyjność oraz pewność, że wyświetlacz nie będzie porysowana. Jest to naprawdę zadowalający zestaw funkcji w tym szwajcarskim zegarku, a co najlepsze za niespełna pięć tysięcy złotych.
Niektórzy mogą uznać, że podane przeze mnie specyfikacje tegoż zegarka są dobre jakościowo, jednak nie powodują, ze staje się on unikatowy i wyróżniający spośród innych modeli. Jest tak, gdyż nie wspomniałem o ostatnim i chyba jednym z najważniejszych elementów charakterystycznych dla Ball Engineer Master II, a mianowicie o obecności trytu – pochodnej, czy też izotopu wodoru, który wykazuje bardzo silne właściwości luminescencyjne. W całym zegarku umieszczonych jest ponad pięćdziesiąt tubek z tymże gazem o mikroskopijnych rozmiarach, które sprawiają, że jest to jeden z najbardziej czytelnych zegarków analogowych zarówno w warunkach całkowicie ograniczonego dopływu światła, jak i w środowisku wodnym. Mikroskopijne tubki o których wspomniałem umieszczone zostały nawet w obramowaniu tarczy jak i pokrętłach czasomierza.
Sama firma Ball gwarantuje, że każda z tubek posiada co najmniej dwudziestopięcioletni okres żywotności, a oprócz tego ich wymiana ma być jednym ze standardowych punktów serwisu i całkowicie darmowa (możliwe, że zegarek nie będzie już działał od dobrych kilku lat, cały czas posiadając swoje właściwości luminescencyjne).
Ball Engineer Master II jest zegarkiem unikatowym pod każdym znaczeniem tego słowa. Sam design zapiera dech w piersiach (połączenie zieleni z ciekawie zdobionymi wskazówkami i czernią tła daje bardzo ciekawy efekt). Oprócz tego liczba oraz jakość samych funkcji i specyfikacji zegarka zapiera dech w piersiach. Jest to zegarek przeznaczony dla tych, którzy lubią rzucające się w oczy rzeczy i wszystkich tych, którzy poszukują zegarka łączącego w sobie tradycje szwajcarskiego zegarmistrzostwa z najnowszymi rozwiązaniami.
Brak podobnych artykułów.



Sierpień 24th, 2010 at 6:14 pm
marketingowy belkot probujacy racjonalizowac wydatek rzedu 5tys na glupi zegarek
od kiedy wstrzasy podaje sie w atmosferach? specjalna tarcza przeciw polu elektrycznemu? buhaha
troche wiedzy by sie przydalo, kup se lepiej kilka ksiazek o fizyce zamiast zegarka…