Najnowsze artykuły

Po prostu złoto

Posted by mirabelka on Listopad 8th, 2010

W niektórych przypadkach długie komentarze są zupełnie niepotrzebne. Wystarczy powiedzieć „po prostu złoto”.

Złoto jako surowiec jubilerski jest wykorzystywane od zarania dziejów, od kiedy tylko człowiek docenił jego wygląd, szlachetność i odporność na wchodzenie w reakcje z innymi substancjami. Niektóre złote ozdoby wykonane w starożytności praktycznie bez większego uszczerbku dotrwały do dnia dzisiejszego. Setki lat, niekiedy ponad tysiąc. Widać na nich ślad czasu, ale trzymają się znacznie lepiej niż przedmioty wykonane z miedzi, żelaza czy brązu. Złoto też od zawsze było drogie, stanowiąc przez wieki środek płatniczy. Był to więc surowiec dostępny wyłącznie dla wąskiej grupy arystokracji. Obecnie złoto jest znacznie bardziej popularne wśród ludzi niż kiedyś, ale nadal pozostaje drogie. Wykonane z niego ozdoby cieszą się zainteresowaniem osób, pragnących podkreślić swój status materialny a nierzadko i społeczny. A z pewnością między innymi do tego służą złote zegarki. Wśród nich można jednak znaleźć bardzo wiele różnych typów, w których użycie złota ogranicza się do wybranego elementu, lub też wiąże się z całą kopertą i bransoletą. Oczywiście wraz ze zwiększającą się ilością złota użytego do wykonania konkretnego zegarka, zwiększa się jego cena. Niektórzy wybierają jak najszersze bransolety i jak największe koperty złotych zegarków i eksponują je przy każdej nadarzającej okazji. Nie jest to zachowanie bardo taktowne, ale mimo wszystko się zdarza. Osoby te zapominają, że złoty zegarek nie plasuje od razu wyżej od innych ludzi tylko ze względu na fakt jego posiadania. Inni właściciele złotych zegarków właściwie w ogóle nie eksponują specjalnie swoich czasomierzy w towarzystwie. Zegarek jest dla nich częścią stylu, naturalnym dodatkiem, którym nie trzeba się chwalić. Świadomość posiadania złotego zegarka w żadnym przypadku nie musi wiązać się z chęcią wywyższania się nad innych – a przynajmniej tak z pewnością nie zrobią prawdziwi gentelmani. Dla nich złote zegarki są „po prostu” – co daje wyraz temu, że w przypadku, kiedy nie brakuje na to środków, złoto może być traktowane jako normalny surowiec, z którego wykonywane są ozdoby, takim jak dla innych stal czy skóra. Zegarki ze złota to produkt prestiżowy i przyciągający uwagę bez względu na to, czy użytkownik się nimi chwali, czy też nie. A nawet znacznie lepiej postrzegane jest nie obnoszenie się zbytnio z posiadanymi pieniędzmi. Osoby zachowujące klasę z reguły osiągają większy szacunek społeczny niż te, które chcą go za wszelką cenę zdobyć.

Zegarki dyktatorów mody

Posted by mirabelka on Październik 24th, 2010

Dyktatorzy mody to bardzo wpływowi ludzie, którzy wyznaczają trendy w stylu. Oczywiście nie robią tego sami. Mają do pomocy sztaby analityków specjalistów od marketingu i sieć dystrybucyjną. Ale to ich nazwiskiem nazwany jest każdy produkt wychodzący na rynek.

Emporio Armani, Alvin Klein, Frederique Constant. Tych panów nie trzeba chyba przedstawiać. Porównamy 3 zegarki sygnowane tymi nazwiskami.

Wszystkie trzy modele maja coś wspólnego. Specjalnie wybrałem takie, które da się porównać pod względem wyglądu. Każdy z nich ma prostokątną kopertę, która została wykonana ze szlachetnej, bezdomieszkowej stali. Każda z tych kopert ma kształt prostokąta. Każdy z przedstawionych modeli posiada stylowy, skórzany pasek i czarną tarczę. Wszystkie są bardzo eleganckie, wszystkie posiadają też na tarczy logo firmy. Na tym ogólne podobieństwa się kończą.

Opisywane modele to CALVIN KLEIN Angular, ARMANI AR0143, FREDERIQUE CONSTANT Carree FC-205BS4C26. Dwa ostatnie mają wspólną cechę w postaci cyfr rzymskich na tarczy. Angular w ogóle nie posiada cyfr, czas oznaczony jest jedynie kreskami na tarczy. Są one jednak na tyle czytelne, że żadne cyfry nie są potrzebne, a o zegarkach Carre i Armani nie można tego powiedzieć. Dodatkowo ten zegarek wyróżnia się niebieską wskazówką sekundową, która nieco kontrastuje z oficjalnym i eleganckim stylem zegarków. Jednak Angular to nadal klasa w pełnym wydaniu. Ma swój gust. Przedstawia idealną prostotę i przejrzystość rozwiązania, połączone harmonijnie z elegancją. Nic, może oprócz tej wspomnianej wskazóweczki, nie zaburza doskonałej wręcz budowy. Armani i Caree posiadają natomiast dodatkowe tarcze – w pierwszym przypadku jest to sekundnik, w drugim tarcza na drugi czas – coś w sam raz dla osób podróżujących po świecie. Caree posiada dodatkowo datownik, jednak jest on tak wkomponowany,  że można go w ogóle nie zauważyć. Gustowne rozwiązanie.

Najbardziej „klasyczny” wydaje się być zegarek od Armaniego i mnie również ten najbardziej przypadł do gustu. Dlaczego? Angular ma pasek szerokości niemal takiej samej jak kopertę, inaczej niż Armani czy Carree. Tam tarcza odkreśla się wcięciami. Z kolei zegarek Frederique Constanta ma dwie tarcze, które nie są spójna pod względem wyglądu. Oczywiście jest to świadome, by nie mylić różnych czasów, ale mimo wszystko trochę do siebie nie pasuje. Oczywiście wszystkie trzy modele są bez najmniejszych wątpliwości bardzo eleganckie i utrzymane w bardzo dobrym stylu. Nic dziwnego. To w końcu Klein, Armani i Constant.

Rolex Datejust II – następca legendy

Posted by JBmediafoto on Październik 11th, 2010

Są wzory, z których trzeba czerpać, rozwijać je i pielęgnować. Dopracowywać do absolutnej perfekcji, szlifować, by nigdy się nie zakurzyły. Te wzory tak naprawdę nie wymagają aktualizacji i dostosowywania do czasów, w których się znajdują. Są ponadczasowe i same wyznaczają kierunki. Do takich wzorów z pewnością zalicza się model Datejust, którego pierwsze zegarki wyprodukowano w 1945 roku. Datejust na zawsze wpisał się do historii, jako pierwszy zegarek z automatycznym wyświetlaniem daty. Dodatkowo cechował się wysoką wodoodpornością, co w latach czterdziestych ubiegłego wieku było nie lada wyzwaniem dla zegarmistrzów. Poza tym, był jednym z modeli, który wypracował Rolexowi renomę firmy naprawdę na najwyższym poziomie. Podziwiany za klasyczny design, Datejust stał się właściwie ikoną – oznaką stylu i jakości. Read the rest of this entry »

Najdokładniejszy zegarek kwarcowy na świecie

Posted by Przemek on Luty 10th, 2010

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, który z zegarków charakteryzuje się najbardziej dokładnym działaniem? Mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że jest to model, o którym na pewno byś nie pomyślał. Większości osób na myśl przychodzą bowiem takie czasomierze kalibrowane przez fale radiowe, między innymi te z serii G-Shock, czy też Skyhawk. Jest to dobry punkt startowy – zegarki atomowe są bowiem bardzo dokładne (oczywiście w tych miejscach, gdzie można odbierać sygnały radiowe wysyłane przez duże zegary atomowe – istnieje jednak wiele terenów, gdzie nie będą one sięgały z przyczyn geograficznych, czy też technologicznych).

Innym tropem w poszukiwaniu najdokładniejszego zegarka kwarcowego jest technologia GPS – spotykana między innymi w Suunto X9i, ta bowiem będzie dostępna prawie na całym świecie. Niestety jednak z powodu bardzo ograniczonej żywotności baterii synchronizacja nie będzie miała miejsce automatycznie.

Jeśli chodzi o tradycyjne i konwencjonalne mechanizmy kwarcowe to ich dokładność w miesiącu waha się w okolicach ±15 sekund, czy też trzech minut w przeciągu całego roku. Jest to wynik jak najbardziej zadowalający, z drugiej jednak strony dziwne jest to, że średnie nie zmieniły się zbytnio od czasu rewolucji kwarcowej w latach sześćdziesiątych wieku dwudziestego. Oczywiście nowoczesne technologie dały szansę na wprowadzenie bardzo dokładnych mechanizmów kwarcowych (ETA Thermoline, Seiko 8F).

Najdokładniejszy z mechanizmów na świecie to jednak obecnie A660, który znajduje się między innymi w zegarku Citizen Chronomaster (mechanizm jest dziełem tej właśnie firmy). Prowadzone badania nad tym zegarkiem pokazały, że w przeciągu roku wahania dokonywanych przez niego pomiarów wynoszą ±5 sekund. Czasomierz ten występuje w bardzo szerokiej gamie kombinacji, jednak model podstawowy jest klasycznym zegarkiem męskim. Jeśli chodzi o cenę, to będzie ona znajdowała się na przyzwoitym poziomie (cztery tysiące złotych), szczególnie jeśli otrzymujemy w zamian najdokładniejszy z kwarcowych zegarków, jaki kiedykolwiek pojawił się na rynku.

Przyjrzyjmy się może pokrótce poszczególnym specyfikacjom tego właśnie zegarka. Oprócz tego, że wyposażony jest w kwarcowy mechanizm A660 firmy Citizen, dodatkowo do jego wykonania użyte zostały jedne z najlepszych jakościowo materiałów – specjalnie wzmacniany tytan (wykonana z niego jest tarcza oraz bransoletka) oraz diamentowe szkło pokryte z każdej strony warstwą antyrefleksyjną dla zapewnienia jak najlepszej przejrzystości i widoczności. Citizen Chronomaster wyposażony został w automatyczny kalendarz, który z uwzględnieniem lat przestępnych pokazywał będzie datę do końca obecnego wieku. Oprócz tego posiada wbudowany stoper i przyzwoitą wodoodporność na poziomie stu metrów. Jako, że jest to czasomierz kwarcowy, możesz spodziewać się długiej żywotności baterii – 10 lat z pewnością robi wrażenie.

Jeśli poszukujesz zegarka, który łączy w sobie idealną dokładność, funkcjonalność, praktyczność i naprawdę wysoką estetykę, to Citizen Chronomaster stworzony jest specjalnie dla Ciebie, podobnie jak sam mechanizm Citizen A660.

Jeśli chciałbyś zadać jakiekolwiek pytanie, najlepiej napisz wiadomość w komentarzu pod artykułem. Dzięki temu możesz spodziewać się o wiele szybszej i konkretnej odpowiedzi. Zachęcam także wszystkich zainteresowanych tematem tego zegarka do dzielenia się swoimi spostrzeżeniami oraz opiniami.

Phosphor E-Ink

Posted by Przemek on Luty 4th, 2010

Jeśli jeszcze miesiąc temu zapytałbyś się mnie, czym jest technologia E-Ink, z pewnością bym Ci nie odpowiedział. Jednak dzięki artykułowi na temat jednego z zegarków Phospor zainteresowałem się tym tematem dogłębniej i mam nadzieję, że przy posiadanej obecnie wiedzy będę mógł Ci dokładnie wytłumaczyć, na jakiej zasadzie ona działa.

E-Ink to nic innego tylko elektroniczny atrament. Nazwa dla niektórych może być mylna, jest to bowiem technologia zużywająca małą ilość energii, ale pozwalająca na wysoki kontrast wyświetlanego obrazu. E-Ink można porównać ze zwyczajnym atramentem, tak jak pocztę elektroniczną do standardowej – przede wszystkim stosowanie E-Ink jest o wiele szybsze, dynamiczniejsze, bardziej praktyczne i jakby nie było komfortowe. Elektroniczny atrament w odróżnieniu od tego tradycyjnego nie będzie wsiąkał w papier, składa się bowiem z mikrocząsteczek, które posiadają średnicę porównywalną do włosa. Każda z nich będzie składała się z dwóch części, jedna odpowiedzialna jest za emitowanie jasnych kolorów, druga natomiast ciemnych, wszystkie razem natomiast umieszczone zostają w cieczy o specyficznych właściwościach. W takiej postaci do mikrocząsteczki umieszczane są w strefie pola elektrycznego, co powoduje, że rozpoczyna się proces ich polaryzacji, niektóre przesuwają się na wierzch, dzięki czemu stają się widoczne, inne w głąb kapsuły, dlatego też stają się niewidoczne. Efektem jest tutaj wysoko kontrastowy i monochromatyczny wyświetlacz, który będzie posiadał bardzo dobrą widoczność w każdych warunkach oświetleniowych, z każdego kąta, nawet w momencie kiedy prosto na niego skierowany jest strumień światła.

No dobrze, jednak gdzie znajduje się powiązania technologii E-ink z zegarkiem na rękę? Jak wspomniałem na samym początku, o tejże technologii dowiedziałem się poprzez jeden z modeli czasomierzy firmy Phosphor, który nazwany został tak samo jak technologia elektronicznego atramentu. Phosphor E-ink posiada wiele zalet, największa z nich jest jednak fakt, że możesz zmienić wygląd wyświetlacza w zależności od tego co robisz, gdzie idziesz, czy też co masz aktualnie na sobie. Możesz wybierać między innym spośród trzech różnych konfiguracji znaczników godzinnych, różnych sposobów podawania czasu, czy też wersji kolorystycznych (opierających się głównie na wprowadzeniu negatywu). Minusem tego rozwiązania jest jednak fakt, że napis E-Ink umieszczony został na stałe w górnej części zegarka, a ta jego przestrzeń mogłaby być lepiej wykorzystana, chociażby na umieszczenie dodatkowego wyświetlacza cyfrowego.

Przechodząc do dokładniejszych specyfikacji tego zegarka, charakteryzuje się on możliwością wprowadzenia kilkunastu konfiguracji stylów wyświetlacza, właśnie dzięki technologii elektronicznego atramentu. Oprócz tego Phosphor E-ink daje Ci możliwość kontrolowania drugiej strefy czasowej niezależnie od czasu lokalnego, co także jest bardzo praktycznym oraz przydatnym rozwiązaniem. Wodoodporność jest także zadowalająca, pięćdziesiąt metrów pod wodą to o wiele więcej, niż potrzebuje zwyczajny użytkownik. Jeśli chodzi natomiast o materiał wykonania, zastosowanie znalazły tutaj standardowe elementy, między innymi stal nierdzewna przy konstrukcji tarczy, pasek natomiast wykonany jest ze skóry.

Wydawać by się mogło, że zastosowanie tak innowacyjnej technologii, jaką z pewnością jest E-Ink, spowoduje, że cena zegarka będzie bardzo zawyżona – tak naprawdę jest jednak całkowicie inaczej. Jeśli chcemy nabyć ten model czasomierzy Phosphor zapłacić za niego będziemy musieli niespełna tysiąc złotych, co sprawia, że znajdzie on sobie z całą pewnością duże grono odbiorców. Osobiście technologia ta bardzo przypadła mi do gustu i dzięki niej Phosphor E-Ink jest zegarkiem intrygującym i jak najbardziej unikatowym i sprawia, że chciałoby się, aby każdy zegarek korzystał z takowych rozwiązań. Warto zwrócić uwagę na to, że producent przyłożył się także, jeśli chodzi o pozostałe elementy zegarka, kwarcowy mechanizm z dużą dokładnością zapewnia wiarygodne pomiary, a zastosowanie dobrych materiałów powoduje, że czasomierz ma zwiększoną odporność na wszelakiego rodzaju uszkodzenia.

Zaintrygowała Cię technologia elektronicznego atramentu? Jesteś zainteresowany kupnem zegarka Phosphor E-Ink? Chcesz dowiedzieć się na jego temat więcej? Jesteś jego szczęśliwym posiadaczem i chciałbyś opisać swoją opinię na jego temat? Jeśli tak, zapraszam bardzo serdecznie do udzielania się w komentarzach pod tym artykułem, mam nadzieję, że nawiąże się ciekawa dyskusja.


2010 Zegarki męskie | Powered by WordPress | Wordpress Themes