Najnowsze artykuły

Rolex Sea-Dweller

Posted by Przemek on Luty 14th, 2010

Bez żadnych wątpliwości mogę stwierdzić, że Rolex Sea-Dweller plasuje się bardzo wysoko na liście moich ulubionych zegarków. Reprezentuje sobą wszystko czego mógłbym oczekiwać od zegarków tej klasy, przede wszystkim prostotę, jakość, funkcjonalność i wyraziste piękno. Mimo wszystko jest to jednak jeden z mniej popularnych sportowych modeli czasomierzy Rolex. W momencie kiedy chociażby Submariner produkowany jest w kilku różnych kombinacjach materiałów, to jeśli chodzi o Sea-Dweller dostępny jest tylko jeden wariant – tarcza ze stali nierdzewnej, skórzany pasek, czarny wyświetlacz i takie samo też obramowanie tarczy. Sama firma jednak twierdzi, że zegarek ten skonstruowany został jako praktyczny przyrząd do nurkowania, a nie modne akcesorium.

Przyjrzymy się więc może rozbudowanej funkcjonalności tego zegarka. Największe wrażenie z pewnością stwarzać będzie wodoodporność – Rolex daje bowiem gwarancję, że Sea-Dweller zachowa swoją funkcjonalność i sprawność nawet tysiąc dwieście metrów poniżej poziomu wody. Posiada także wbudowany automatyczny kalendarz o bardzo małym, jednocześnie wyraźnym okienku, które nie zajmuje wiele przestrzeni wyświetlacza i sprawia, że jest ona o wiele bardziej czytelna. Oprócz tego zmiana i ustawienie odpowiedniej daty jest bardzo łatwe. Największym udogodnieniem jest fakt, że może być ona zmieniona niezależnie od czasu, nie musisz więc przekręcać wskazówek aby przeskoczyć na dzień w tył, czy też w przód. Co do pozostałych specyfikacji Rolex Sea-Dweller jest zegarkiem średniej wielkości (40 milimetrów średnicy tarczy oraz 14.5 milimetra wysokości), wykonanym ze stali nierdzewnej. Wyposażony jest w dwukierunkowe obramowanie tarczy, które pokryte zostało cienką warstwą aluminium oraz substancji antykorozyjnych w celu zadbania o trwałość całego czasomierza. Oprócz tego pomiędzy szkiełkiem (szafirowym), a powierzchnią wyświetlacza znajdują się małe odpowietrzniki i miejsca, którymi wydostawać może się hel. Dzięki temu molekuły gazów znajdujących się w powietrzu bezpiecznie opuszczają czasomierzy bez zaparowania szkiełka od środka, nie powodują jego uszkodzeń w czasie dekompresji i dużych skoków ciśnień, szczególnie w środowisku wodnym (powoduje to, że jest to wręcz idealny przyrząd do nurkowania).

Podczas szukania informacji na temat Sea-Dweller natknąłem się na kilka interesujących faktów zarówno na jego temat, jak i samej firmy Rolex:

  • Sea-Dweller to jedyny Rolex, który posiada okienko daty jednak bez szkiełka powiększającego nad nim. Wpływa to na jego unikatowość i popularność wśród wszystkich tych, którzy cenią sobie nietuzinkowe modele czasomierzy największych producentów.

  • Oprócz tego jest to jedyny z zegarków Rolex, który posiada na tylnej części tarczy wygrawerowane napisy (nie wliczając oczywiście samej firmy). Przeniesienie ich na tył powoduje, że wyświetlacz staje się o wiele bardziej przejrzysty i czytelny, jest to więc bardzo dobre posunięcie ze strony Roleksa.

  • Charakterystyczne zgrubienie wskazówki godzinnej w jej środkowej części (co jest charakterystyczne także dla innych modeli sportowych zegarków Rolex) powodowało będzie, że jest on widoczna bezpośrednio spod wskazówki minutowej, która znajduje się wyżej. Wydawać by się mogło, że jest to mało ważny detal, jednak tak naprawdę okazuje się to bardzo praktycznym i świetnym zastosowaniem, które od wielu lat kopiowane jest przez szeroką grupę innych producentów czasomierzy. Jednocześnie będzie wpływało to na lepszą widoczność wskazówki godzinnej przy nikłym świetle.

  • Sea-Dweller zyskuje na swojej unikatowości także dlatego, że linia produkcyjna tego modelu nie była kontynuowana, zastąpiony został bowiem przez model DEEPSEA. Dzięki swojej ponadczasowej stylizacji będzie zawsze doceniany na rynku, szczególnie, że jeszcze przed wycofaniem z produkcji uważany był za jeden z bardziej wartościowych czasomierzy.

  • Co do samej firmy Rolex ciekawy jest fakt, że jest to jedna z nielicznych firm, która cały czas zajmuje się tworzeniem własnych mechanizmów. Inni producenci czasomierzy bowiem albo kupują już gotowe mechanizmy, czy też całe zestawy, które wymagają tylko złożenia.

We wcześniejszych artykułach już co najmniej kilkukrotnie zdradziłem się, że jestem naprawdę bardzo dużym fanem zegarków Rolex. Swoiste uwielbienie do produktów szwajcarskiej firmy nie powoduje jednak, że nie dostrzegam ich minusów, wręcz przeciwnie szukam ich ze zwiększoną dokładnością. Obecnie najbardziej drażni mnie fakt, że w ostatnich latach ceny Roleksów idą w górę i w dniu dzisiejszym są one delikatnie przecenione, biorąc nawet pod uwagę fakt, że są to najlepiej skonstruowane i działające na całym świecie czasomierze. Co do samego modelu Sea-Dweller urzeka mnie w nim najwyższa dbałość o jakość, która stawiana jest ponad wszystkie ograniczenia oraz trudności – dopiero kiedy zegarek jest naprawdę wartościowy wypuszczany zostaje na rynek, dzięki czemu każdy konsument może liczyć na naprawdę warte swojej ceny akcesorium.

Jeśli po lekturze tego artykułu posiadasz jakiekolwiek pytania związane z Rolex Sea-Dweller albo chcesz wyjaśnić nieścisłości i wątpliwości, na które się natknąłeś, zostaw wiadomość. Najlepiej jest to uczynić poprzez komentarz bezpośrednio pod tekstem. Forma taka jest zwięzła oraz czytelna, a jednocześnie możesz liczyć na szybką odpowiedź.

Rolex Milgauss

Posted by Przemek on Styczeń 27th, 2010

Model zegarka Milgauss wyprodukowany przez posiadającą długoletnie tradycje szwajcarską firmę Rolex posiada naprawdę ciekawą historię. Pierwszy raz zaprezentowany został w roku 1954 i przeznaczony był przede wszystkim dla osób pracujących w środowisku, gdzie miejsce ma bardzo mocne oddziaływanie pola magnetycznego (między innymi wszystkich tych pracujących w laboratoriach naukowych, czy też na specjalnego rodzaju plantacjach). Jak możesz się domyślić jest to bardzo zawężona grupa odbiorców, która gdyby tego było mało, posiadała możliwość wyboru z zegarków wielu innych znanych producentów (posiadały one bowiem podobną odporność na działanie pola magnetycznego). Spowodowało to, że Milgauss na samym początku był jednym z najgorzej sprzedających się zegarków Roleksa w posiadanej przez tę firmę ofercie, w której znajdował się przez okres dwudziestu lat, później natomiast został wycofany bez większych szans na sukces.

Obecnie jednak firma Rolex postanowiła powrócić do wcześniej porzuconego projektu zegarka Milgauss i oferuje go w całkowicie nowym opakowaniu. Powiększona została przede wszystkim tarcza do rozmiaru czterech i pół centymetra, zastosowany został także całkiem nowy, autorski mechanizm Roleksa, oznaczony numerem 3131. Użytkownik ma do wyboru różne warianty tego modelu, między innymi z białym oraz czarnym wyświetlaczem i różnymi rodzajami wskazówek, które są wyjątkowe dobrze podświetlone. Oprócz różnic w kolorystyce modele te różniły będą się także materiałami wykonania. Milgauss z czarnym wyświetlaczem posiada diamentowe szkiełko, które ma za zadanie go chronić oraz wykonany jest w całości z tytanu, ten z białym wyświetlaczem posiada już szkiełko syntetyczne oraz wykonany jest ze stali nierdzewnej. Cena w obu przypadkach jest jednak bardzo wysoka, będzie sięgała bowiem około dwudziestu tysięcy złotych.

Głównym powodem tak wysokiej ceny jest wzmożona odporność na działanie pola magnetycznego. Z pewnością zadajesz sobie pytanie jaki wpływ na czasomierz ma pole magnetyczne, że producenci tak dbają o odpowiednią odporność swoich zegarków przed jego działaniem. Przede wszystkim, jeśli standardowy zegarek poddany zostanie działaniu silnego pola magnetycznego, duża część jego elementów wchodzących w skład mechanizmu zostanie namagnetyzowana co może wywołać liczne problemy. Najczęściej zegarek zaczyna po prostu szybciej odmierzać czas, czy też zatrzymuje się całkowicie – wymagana jest w tym momencie demagnetyzacja, co nie oznacza, że będzie on funkcjonował tak samo dokładniej jak wcześniej. Zegarki przeważnie uznaje się za antymagnetyczne kiedy będą ignorowały działanie fal magnetycznych o natężeniu 4,800A/m – jest to jedynie sześć procent odporności nowych zegarków Rolex Milgauss, co z pewnością niejako obrazuje z jak dużą dokładnością i precyzją musiały zostać one wykonane i dlaczego są tak cenę. Udało się to osiągnąć przede wszystkim dlatego, że cały mechanizm został wykonany z miękkiego metalu i w takiej osłonie też został dodatkowo umieszczony – powszechniej znana jest ona pod nazwą klatki Faradaya (na tej samej zasadzie działa większość obecnych samochodów, chroniąc nad przed wyładowaniami elektrycznymi oraz magnetycznymi). Oprócz tego firma Rolex zaprezentowała całkowicie nowy materiał, nazwany Parachrom-Blu, który jest całkowicie odporny na działanie pól magnetycznych, co jest z pewnością bardzo dużym osiągnięciem szwajcarskich zegarmistrzów.

Rolex Milgauss nie posiada wielu rozbudowanych opcji, jego design uznać także można za klasyczny, dlatego wątpię, że znajdzie się wiele osób, które będą w stanie wydać na niego dwadzieścia tysięcy złotych w momencie, gdy jego właściwości antymagnetyczne nie są im potrzebne. Wszystkim tym, którzy mają jednak ciągłą styczność z wysokim polem magnetycznym podczas pracy, czy też w ciągu normalnego życia (specyficzne krainy geograficzne), z całą pewnością zegarek ten przypaść może do gustu, zarówno od jego strony praktycznej jak i estetycznej.

Wszelkie pytania, sugestie, czy też opinie związane z zegarkiem Milgauss, czy też samą szwajcarską firmą Rolex, zamieść w komentarzach pod tym artykułem – z pewnością otrzymasz odpowiedź.

Rolex Yacht-Master II

Posted by Przemek on Styczeń 25th, 2010

Zegarek Rolex Yacht-Master II, który przeznaczony jest przede wszystkim dla żeglarzy, swoją premierę miał już miejsce kilka lat wstecz, a dokładniej mówiąc w roku 2007, podczas targów BaselWorld. Przyrostek „II” w nazwie sugeruje nam, że jest to sequel istniejącego już wcześniej i równie interesującego modelu. Jedno jest pewne, jeśli firma Rolex bierze się za reedycję swoich zegarków, wtedy możemy spodziewać się imponujących zmian, szczególnie jeśli chodzi o funkcjonalność – tak samo było właśnie z zegarkiem Yacht-Master II. Największe zmiany widoczne są w przypadku mechanizmu GMT Master, który jest głównym powodem kolejnych zmian, przede wszystkim charakteryzuje się on o wiele większą dokładnością i możliwością ustawienia wskazówki godzinnej niezależnie od pozostałych (bardzo przydatne w przypadku konieczności częstego zmieniania stref czasowych). Oprócz tego mechanizm ten daje możliwość wprowadzenie bardziej rozbudowanego kalendarza oraz dodatkowej wskazówki dwudziestoczterogodzinnej śledzącej czas GMT. Zegarek ten z całą pewnością uznany może być za kolejny bardzo ważny krok w ewolucji firmy Rolex.

Osobiście nie mam nic wspólnego z żeglarstwem, jednak pierwsza wersja Yacht-Master nie posiadała nic szczególnego, co mogłoby ją wyróżnić od standardowych zegarków przeznaczonych dla ludzi uprawiających sporty wodne. W przypadku modelu oznaczonego numerem II sytuacja wygląda całkowicie inaczej. Nowa wersja oferuje bowiem całkowicie kompleksowy i innowacyjny mechanizm, który będzie odliczał między innymi czas do rozpoczęcia wyścigów regatowych od momentu rozpoczęcia przygotowań, czy też obliczał czas na poszczególnych odcinkach. Funkcja ta jest jeszcze bardziej szczególna, jeśli zwrócimy uwagę na to, że jest to zegarek mechaniczny.

W zegarku tym zauważyć mogę jednak kilka minusów. Przede wszystkim z powodu wprowadzenia nowych opcji, kalendarz musiał zostać przemieszczony w inne miejsce i zamiast na godzinie trzeciej umiejscowiony został w strasznie niestandardowym miejscu, przez co na pierwszy rzut oka widać, że nie wpasowuje się on w całą tarczę. Oprócz tego Yacht-Master II jest zegarkiem strasznie trudnym w obsłudze, szczególnie jeśli chcemy wykorzystać wszystkiego jego opcje. Jest tak szczególnie dlatego, że nie korzysta on z wyświetlaczy LCD, czy też cyfrowego interfejsu, co bardzo często ułatwia obsługę czasomierza i wpływa na jej intuicyjność. Doświadczenie pokazuje jednak, że zegarek ten znajdzie się w grupie zainteresowania głównie tych osób, które ponad zadziwiającą funkcjonalność cenią sobie jego ekskluzywność oraz estetyczność, a wystarczającym wyzwaniem dla nich jest odpowiednie i w miarę dokładne ustawienie godziny.

Wykonanie zegarka Rolex Yacht-Master II bowiem nie posiada żadnych gorszych stron. W całości wykonany jest ze złota, przede wszystkim żółtego, na bransoletce znajdują się jednak także akcenty ze złota białego. Obramowanie tarczy wykonane jest z ceramiki uzupełnionej złotymi wykończeniami, a sam analogowy wyświetlacz chroniony jest kilkuwarstwowym szkłem diamentowym, dzięki czemu jego zarysowanie, czy też uszkodzenie jest wręcz niemożliwe. Wskazówki i niektóre ze wskaźników wyświetlacza pokryte są także drobnymi diamentami (dokładniej mówiąc diamentowym pyłem, co powoduje, że mienią się w promieniach słonecznych).

Przechodząc do sedna, nieważne czy spodobał Ci się Yacht-Master II, czy też nie, z całą pewnością musisz przyznać, że wprowadza on jedne z ważniejszych innowacji na rynek zegarków. Firma Rolex kolejny raz udowadnia, że szwajcarska tradycja tworzenia zegarków cały czas się liczy i jest bardzo silną konkurencją dla japońskich nowinek technologicznych.

Rolex Submariner (16660LV)

Posted by Przemek on Styczeń 24th, 2010

Nie mogę zaprzeczyć, że jestem fanem zegarków Rolex. Często jednak spotykam się z opiniami, że bycie fanem Roleksa, jeśli jest się entuzjastom zegarków, to trochę tak, jak bycie fanem Michaela Jordana kiedy jest się zapalonym koszykarzem. Jest to trochę nieoryginalne i wyświechtane już określenie – nic dziwnego, firma Rolex jest w sumie najpopularniejszą i najbardziej znaną wśród wysokiej jakości zegarków. Nie będę jednak tłumaczył się z powodu mojego gustu i upodobań, zegarki Rolex według mnie są jednymi z najlepiej wykonanych i najpiękniejszymi zegarkami na całym świecie.

Z ciekawszych modeli posiadałem już GMT Master II oraz Sea Dweller, jednak tym, który w ostatnim czasie zdobył moje największe uznanie jest z całą pewnością Submariner (do jego zakupu też się przymierzam). Przeglądając zasoby Internetu w poszukiwaniu jakiejkolwiek informacji na jego temat, udało mi się znaleźć kilka faktów dotyczących jego ciekawej i już wieloletniej historii.

Pierwszy z zegarków firmy Rolex, który charakteryzował się wodoodpornością powstał w roku 1929, nie była to jeszcze jednak seria Submariner, wtedy czasomierze te nosiły nazwę Oyster. Pierwszy z Submarinerów wyprodukowany został kilkadziesiąt lat później, a mianowicie w roku 1952, a jego oficjalna premiera odbyła się w roku 1953. W czasie rosnącej popularności tego zegarka firma Rolex cały czas prowadziła badania nad nowymi prototypami czasomierzy, które posiadały coraz wyższą odporność na działanie ciśnienia w środowisku wodnym. Submariner jest zegarkiem szczególnym także dlatego, że jako pierwszy posiadał obrotowe i dwukierunkowe obramowanie tarczy. Ciekawostką jest także fakt, że jeszcze w czasie tworzenia tego zegarka miał on nosić nazwę Frog Man, dopiero później zaproponowana została nazwa Submariner, która spotkała się z o wiele bardziej entuzjastycznym przyjęciem niż wcześniejsza propozycja. Już w wieku dwudziestym pierwszym, a dokładniej w roku 2003 wydany został unikatowy model Roleksa Submarinera specjalnie na uczczenie pięćdziesięciu lat produkcji tego właśnie czasomierza (model ten posiada unikatowe, zielone obramowanie tarczy i nową stylizację wyświetlacza).

Rolex Submariner nie zmienił się jednak mocno przez te wszystkie lata, oczywiście miejsce miały drobne zmiany w jego designie, jednak głównym celem firmy Rolex było zachowanie jego unikatowego oraz ponadczasowego wyglądu i stylizacji, ulepszeniu ulegała jednak jakość, wytrzymałość, dbałość wykonania oraz funkcjonalność, która także była cały czas rozszerzana. Obecnie najnowsze modele Submariner będą wytrzymywały nawet kilkaset metrów poniżej poziomu wody, posiadają wbudowane automatyczne kalendarze, możliwość ustawienia kilku alertów oraz symultanicznego śledzenia czasu w kilku strefach czasowych. Oprócz tego zauważalna jest bardzo duża poprawa dokładności pomiarów czasu. Pracownicy Roleksa przykładają bardzo dużo starań, aby zegarek był jak najbardziej czytelny, szczególnie w środowisku wodnym, z tego też powodu powiększany jest wyświetlacz, wskazówki, wskaźniki godzin i modernizowane podświetlenie tarczy.

Zegarek ten naprawdę przypadł mi do gustu i cały czas zastanawiam się nad jego zakupem. Oprócz niego mam jeszcze kilku innych kandydatów firm Omega, czy też Breitling, które tworzą silną konkurencję szwajcarskim zegarmistrzom. Jeśli posiadasz jeden z modelów Rolexa Submariner, czy też wiesz więcej na jego temat to byłbym bardzo wdzięczny gdybyś umiał doradzić mi, czy jego zakup jest naprawdę opłacalny, a może zaproponować inną alternatywę.

Nowy Rolex GMT Master II

Posted by Przemek on Styczeń 23rd, 2010

Jeśli jesteś osobą, która bardzo dużo podróżuje i poszukujesz eleganckiego, stylowego i jednocześnie naprawdę praktycznego zegarka wtedy nowy Rolex GMT Master II jest czymś skierowanym z całą pewnością właśnie do Ciebie. Zegarek ten jest zaplanowany i wykonany według dokładnych zamysłów w każdym, nawet najmniejszym calu, co powoduje, że tworzy spójną, niezaburzoną i naprawdę imponującą całość.

Jego dużym plusem jest także funkcjonalność i specyfikacja poszczególnych elementów, którą postaram się pokrótce przybliżyć. Zacznijmy najlepiej od samego mechanizmu. W porównaniu z wcześniejszym modelem został on wymieniony i zastąpiony dokładniejszym, o nazwie calibre 3186. Pierwszą różnicą rzucającą się w oczy po zmianie mechanizmu jest o wiele płynniejszy ruch wskazówek (nie przeskakują one jak w większości zegarków, tylko przesuwają się cały czas z niezmienną płynnością). Zmieniony został także sam design wyświetlacza, powiększone zostały wskazówki, zarówno godzinne jak i minutowe, wskazówka sekundowa posiada widoczne zgrubienie na końcu dla większej widoczności, a dodatkowo wskazówka dwudziestoczterogodzinna posiada inny kolor dla jej lepszego rozróżnienia. Dwie podstawowe cechy, które sprawiają, że zegarek ten jest idealny dla osób, które dużo podróżują, to przede wszystkim posiadanie dwukierunkowego obramowania tarczy, które daje możliwość w szybki i łatwy sposób kontrolowania czasu GMT. Dodatkowa wskazówka, o której wspominałem przed chwilą, daje natomiast możliwość symultanicznego śledzenia czasu w jednej z wybranych przez nas stref czasowych.

Rolex GMT Master II to z całą pewnością zegarek wyjątkowy, wyjątkowo wysoka jest także jego cena i z całą pewnością przekroczy dwadzieścia tysięcy złotych. W przypadku jednak kiedy otrzymujemy zegarek wykonany z tytanu, białego złota oraz diamentowych akcentów, w szczególności wykonany przez firmę Rolex, cena ta nie powinna być dla nas aż tak dużym zaskoczeniem.


2010 Zegarki męskie | Powered by WordPress | Wordpress Themes