
W przypadku gdybyś na rynku amerykańskim chciał szukać najbardziej popularnego zegarka, to z całą pewnością będzie to Timex Ironman Triathlon – dostępny we wszystkich sieciach sklepów i centrach handlowych. Jego dobrze znana wszystkim mieszkańcom Ameryki czarna i pomarańczowa tarcza oraz duży wyświetlacz znajdują się na rękach milionów Amerykanów. Firma Timex jednak nie poprzestała na tym i wypuściła całkowicie nową generację bijącego rekordy popularności zegarka. Wersja po liftingu posiada nowy styl tarczy, bardziej czytelny wyświetlacz, zasilana jest przez energię słoneczną, a oprócz tego charakteryzuje się dokładnością i odpornością na wstrząsy. Jest to naprawdę bardzo przyjemny w noszeniu i dobrej jakości zegarek – żeby jednak wiedzieć o co mi chodzi, trzeba go mieć chociaż raz w życiu na ręku.
Timex Ironman, który wyróżnia się przede wszystkim tym, że pomimo, iż jest kontynuatorem linii tylu generacji zegarków, każdy model wydaje się świeży i wprowadzający przynajmniej drobne zmiany. Możesz myśleć (podobnie jak ja na początku), że jest to kolejny tani i wręcz badziewny zegarek cyfrowy, który znajduje się w produkcji już od 1986, co jeszcze bardziej warunkuje jego zacofanie oraz przeciętność. Jest to jednak opinia jak najbardziej błędna. Kiedy byłem dzieckiem chciałem posiadać zegarek ten przede wszystkim z powodu Indiglo (technologia podświetlenia wyświetlacza), obecnie jednak dostrzegam w nim o wiele więcej wartościowych elementów.
Tarcza wykonana jest z plastiku, jednak wzmocniona została ona obramowaniem ze stali nierdzewnej, która widocznie zwiększa odporność czasomierza na wszelkiego rodzaju uszkodzenia. Pomimo tańszych materiałów cały czas cechuje go jednak wzmożona odporność na działanie wody – dwieście metrów pod jej powierzchnią będzie działał bez żadnego zarzutu. Cechą charakterystyczną jest także zastosowanie technologii Indiglo, o której przed chwilą wspomniałem. Wykorzystuje ona zasady elektroluminescencji i sprawia, że wyświetlacz świeci jasnym oraz wyraźnym światłem, emitując jednocześnie wokół siebie łunę. Nie jest to jednak wszystko, co zaoferować może Ci Timex Ironman Schock Solar – jak sama nazwa wskazuje posiada on możliwość wykorzystania energii słonecznej i poprzez panele solarne przetworzenia jej na energię niezbędną zegarkowi do ciągłego funkcjonowania. Na wyświetlaczu znajduje się wskaźnik, który informuje Cię, w którym momencie działają panele solarne oraz jaki jest poziom naładowania baterii. Ironman najnowszej generacji posiada także wbudowane pięć niezależnych alarmów, stoper, kalendarz oraz stugodzinny minutnik.
Jako, że jest to jedna z najdłużej kontynuowanych linii zegarków Timex, firma będzie dokładała wszelkich starań, aby kolejne modele nie zawiodły niecierpliwe oczekujących konsumentów, z tego też powodu dba się o każdy, nawet najdrobniejszy szczegół konstrukcyjny.
Warto także wspomnieć o samym designie zegarka. Spokojnie mógłby on konkurować pod względem wygody użytkowania z modelami o wiele lepszymi klasowo. Tarcza została całkowicie zintegrowana z paskiem wykonanym ze sztucznych materiałów, dzięki czemu kształty są bardziej opływowe, a cały zegarek będzie perfekcyjnie siedział na nadgarstku. Dużą zaletą jest także fakt, że pasek regulować można samodzielnie, nie trzeba tak jak w przypadku bransoletek ze stali nierdzewnej korzystać z pomocy zegarmistrza, czy też autoryzowanego serwisu.
W Timex Ironman Shock Solar można by się dopatrywać wad oraz niedociągnięć, oceniając ten zegarek jednak cały czas patrzę na niego przez pryzmat jego ceny, która nawet w polskich warunkach nie przekroczy kilkuset złotych (za oceanem cena natomiast waha się w okolicach stu dolarów). Mimo tak niskiej ceny, firmie Timex udało się dobrać jedne z najlepszych materiałów dostępne w tym przedziale cenowym i wykorzystać je w taki sposób, aby zegarek był ciekawy pod względem estetycznym, praktycznym oraz funkcjonalnym, tego ostatniego z pewnością nie można mu odmówić. Ciężko bowiem na rynku znaleźć tak tanie zegarki, które zasilane są energią solarną, posiadają jednocześnie wzmożony poziom odporności na wodę, wszelkiego rodzaju wstrząsy oraz uszkodzenia pochodzenia mechanicznego.


