Najnowsze artykuły

Nowe zegarki od Bell & Ross

Posted by Przemek on Luty 16th, 2010

Firma Bell & Ross posiada naprawdę szeroką ofertę nietypowych i ciekawych czasomierzy, szczególnie godna uwagi jest jedna z ostatnich kolekcji czasomierzy do nurkowania. Najnowszym modelom, których producentem jest właśnie B&R poświęcony będzie poniższy artykuł, przyjrzyjmy się im więc i zobaczmy, czy zaszły jakieś imponujące zmiany.

Pierwszy z zegarków, który chciałbym przybliżyć, to BR01 Instrument Pro Titanium. Podobnie jak poprzednicy jest to czasomierz o naprawdę nietypowym designie – posiada kwadratową tarczę, wyrazisty, pogrubiony wyświetlacz i unikatowy design sprawiający, że jest on naprawdę godny zainteresowania. Wyposażony został w automatyczny mechanizm ETA obsługujący oprócz głównego wyświetlacza także trzy dodatkowe zegary analogowe, które zwiększają możliwości tego czasomierza. Jest to zegarek dosyć duży, posiada bowiem czterdzieści sześć milimetrów średnicy i prawie trzynaście grubości – przeznaczony jest więc dla prawdziwych mężczyzn. Jeśli chodzi o kolorystykę, utrzymany jest w jednolitym odcieniu szarości, który kontrastuje z wskaźnikami i wskazówkami utrzymanymi w bieli. Wskazówki oprócz tego pokryte zostały substancją luminescencyjną dzięki czemu w nocy zegarek cały czas zachowuje odpowiednią czytelność. Jedyną wadą tego zegarka jest jego cena, która wynosi na rynku zagranicznym pięć tysięcy euro, w Polsce więc z pewnością przekroczy dwadzieścia tysięcy – jest to trochę dużo jak na standardowy mechanizm ETA.

Kolejny nowy model warty uwagi to BRS Ceramic Instrument. Nawiązuje on do wcześniejszych modeli tej firmy wypuszczanych na początku tego wieku, które były jednymi z pierwszych ekstremalnie trwałych zegarków z czarnej ceramiki. Efekt wizualny, który otrzymujemy dzięki wykorzystaniu tego materiału, jest całkowicie niepowtarzalny oraz unikatowy, sprawia, że zegarek staje się wręcz dziełem sztuki, a firma Bell & Ross z pewnością kładzie na to bardzo duży nacisk. W przypadku tego zegarka ceramika miała także inne zastosowania. Została użyta przede wszystkim w celu stworzenia supercienkiego zegarka o przeciętnej średnicy, w połączeniu z dokładnym mechanizmem kwarcowym. Co do samych specyfikacji, BRS Ceramic instrument posiada 39 mm średnicy, 6 milimetrów wysokości (o połowę mniej niż standardowe zegarki), i waży niespełna sześćdziesiąt gram. W jego przypadku jednak cena także będzie dosyć dużym minusem, w wersji najbardziej ekskluzywnej wynosi równe osiem tysięcy euro.

Sinn 657

Posted by Przemek on Luty 15th, 2010

Mogę przyznać z całą odpowiedzialnością, że ostatnimi czasy zegarki Sinn coraz bardziej przypadają mi do gustu. Z tego też powodu chciałbym dzisiaj przedstawić kolejny model, który zainteresował mnie ostatnio, a mianowicie 657. „Sześćset pięćdziesiątka siódemka” dostępny jest w wersji wykonanej z chromowanej stali, czy też w wariancie ze zwyczajną stalą nierdzewną. Osobiście jednak bardziej przypadła mi do gustu pierwsza kombinacja.

Sinn 657 posiada przede wszystkim zmieniony wygląd obramowania tarczy w porównaniu do innych modeli, a oprócz tego z powodu zastosowania tylko dwóch kolorów (cały zegarek jest utrzymany w matowym odcieniu czerni, a wskazówki oraz wszystkie ze znaczników w czystej bieli) staje się on niezwykle czytelny oraz przejrzysty. Zwiększone zostały także rozmiary – 40 milimetrów szerokości oraz 12 wysokości powoduje, że jest to już dosyć duży czasomierz.

Nie są to jednak wszystkie nowinki, które pozwoliła sobie wprowadzić firma Sinn. 657 to zegarek przystosowany do użytkowania w naprawdę ekstremalnych warunkach, o czym świadczyć będzie między innymi jego kuloodporność. Dodatkowo, cała tarcza została tak misternie i szczelnie zaprojektowana, że czasomierz będzie wytrzymywał działanie pól magnetycznych nawet do 80000A/m. Do osiągnięcie tego użyte zostały różne stopy miękkich metali (co ciekawe wyświetlacz także jest metalowy, co spotyka się bardzo rzadko). Szkiełko „sześćset pięćdziesiątki siódemki” wykonane zostało z szafiru, a w celu poprawienia przejrzystości pokryte jest z dwóch stron antyrefleksyjną warstwą. Wodoodporność także znajduje się na godnym podziwu poziomie, wynosi bowiem aż dwieście metrów. Pomimo większych gabarytów i świetnej specyfikacji zegarek ten cały czas jest lekki – wykonana ze stali nierdzewnej tarcza oraz skórzany pasek łącznie ważyć będą 77 gramów.

Serce Sinn 657 wzorowane jest na wielofunkcyjnym szwajcarskim mechanizmie automatycznym ETA 2824-2, który cieszy się bardzo dużą popularnością. Powoduje, że 657 jest jeszcze bardziej wartościowym i praktycznym zegarkiem, który z powodu swojej charakterystycznej stylizacji znajdzie sobie wielu odbiorców. Jego cena znajduje się także na przyzwoitym poziomie i nie powinna przekroczyć pięciu tysięcy złotych. Jeśli uważasz, że jest to za dużo za zegarek tego typu, to mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć Ci, że nie pożałujesz swojej inwestycji i będziesz zadowolony z wieloletniego używania Sinn 657.

Jeśli jesteś zainteresowany tematem zegarka Sinn 657, albo chciałbyś się dowiedzieć czegoś więcej na temat samej firmy, radzącej sobie coraz lepiej na rynku czasomierzy na rękę, po prostu umieść swoją wypowiedź w komentarzu pod artykułem, a zanim się zorientujesz, otrzymasz rzetelną i konkretną odpowiedź. Zachęcić do dyskusji chciałbym także wszystkich tych, którzy z zegarkiem tym mieli do czynienia osobiście, ich prywatne opinie oraz przemyślenia z pewnością rozjaśnią bardziej specyfikacje „sześćset pięćdziesiątki siódemki”.

Oris Atelier Worldtimer

Posted by Przemek on Luty 15th, 2010

Na rynku znaleźć można kilka naprawdę wartościowych, zaawansowanych pod względem zarówno wykonania, jak i technologii zegarków, które zawsze będą docenione z powodu swojego stylu oraz ponadczasowej klasy – jednym z takich zegarków jest legendarny Ulysse Nardin GMT. Jest to zegarek przeznaczony przede wszystkim dla osób, które wiele podróżują. Zbliżony jest zresztą do Roleksa GMT Master, jednak posiada kilka udogodnień, między innymi dwa dodatkowe przyciski, które odpowiedzialne są za regulację czasu lokalnego. W momencie, gdy podróżujesz, wystarczy, że naciśniesz jeden z nich i wskazówki automatycznie przestawiać będą się na czas we wcześniej zdefiniowanej strefie czasowej. Bardzo prosty w użyciu, skomplikowany w swej konstrukcji i wyjątkowo praktyczny.

Jednak jako, że jest to szwajcarski chronometr, dodatkowo w całości wykonywany przez ludzkie ręce, Ulysse Nardin znajduje się całkowicie poza moimi możliwościami finansowymi, czy też marzeniami. Wyobraź sobie więc moją radość i pozytywne zaskoczenie, kiedy odkryłem bardzo podobny i także szwajcarski zegarek firmy Oris, który nie jest może identyczny, ale bardzo podobny – mowa tutaj mianowicie o Atelier Worldtimer.

Obecnie na rynku dostępne są dwie wersje tego czasomierza, jedna z bransoletką, druga natomiast ze skórzanym paskiem. Co do samej specyfikacji zegarka wyróżnić trzeba przede wszystkim szafirowe szkło z przodu i tyłu tarczy (dzięki czemu widzieć możemy pracujący mechanizm), które dodatkowo pokryte zostało wewnętrzną warstwą refleksyjną i odpowiednio wypolerowane oraz obrobione tak, aby zapewniać perfekcyjną widoczność pod każdym kątem. Serce Oris Atelier Worldtimer, czyli jego mechanizm, to szwajcarski mechanizm ETA, który znany jest z powodu swojej naprawdę dobrej dokładności. Wykorzystana została wersja 2836 tegoż mechanizmu, dodatkowo zmodyfikowana przez Ortis, dodane zostały między innymi przyciski oraz wyświetlacz drugiej strefy czasowej znajdujący się na wysokości godziny trzeciej. Kalendarz automatyczny znajduje się w nietypowym miejscu, bowiem na godzinie szóstej, jest jednak dobrze widoczny i nie zaburza kompozycji zegarka.

Co do rozmiarów, jest to perfekcyjna wielkość dla męskiego zegarka, 42.5 milimetra to rozmiar dla prawdziwych mężczyzn, którzy lubią klasyczne oraz wyraziste zegarki. Nie są to jednak wszystkie elementy specyfikacji Oris Atelier Worldtimer – warto zwrócić uwagę także na wykorzystanie substancji Superliminova, którą pokryte zostały wskazówki oraz poszczególne znaczniki na wyświetlaczu (specyficzny rodzaj trwałej farby luminescencyjnej). Dzięki temu zabiegowi zegarek będzie czytelny nawet przy dużym ograniczeniu dopływu światła. Jeśli chodzi o wodoodporność, plasuje się ona na przeciętnym poziomie trzydziestu metrów. Z drugiej jednak strony pamiętać musimy, że nie jest to zegarek sportowy, tylko w całej swej mierze oficjalny.

Swatch Irony Body and Soul

Posted by Przemek on Luty 14th, 2010

Jako, że bardzo interesuje się techniką i inżynierią, zawsze zastanawiało mnie w jaki sposób zegarek jest skonstruowany oraz jakie rozwiązania zostały w nim zastosowane. Stworzenie zegarka, który otrzyma miano naprawdę wyjątkowego nie jest tak naprawdę trudne jeśli czas oraz pieniądze nie grają roli. Sprawa staje się jednak już o wiele trudniejsza w momencie, kiedy chcemy wypuścić na rynek naprawdę wysokiej jakości produkt dla szerokiego odbiorcy, za cenę nie przekraczającą tysiąca złotych. Połączenie niskich kosztów, zaawansowanej inżynierii oraz ciekawego stylu w zegarku na rękę nie jest więc zadaniem prostym.

Dzisiaj chciałbym Ci przybliżyć model zegarka, który skonstruowany został właśnie z tą myślą, a mianowicie Swatch Irony Body and Soul. Przede wszystkim nietypowe jest jego wykonanie, ograniczony został praktycznie do samego szkieletu, obie strony tarczy są przezroczyste i pozwalają na ujrzenie całego mechanizmu znajdującego się w środku oraz obserwowanie jego złożonej i skomplikowanej pracy. Mechanizm ten to jeden z lepszych jakościowo dostępnych na rynku, a mianowicie szwajcarska ETA, która poddana została dodatkowym modyfikacjom w celu poprawienia funkcjonalności, a przede wszystkim dokładności.

Zostawiając jednak na chwilę wnętrze zegarka przypatrzmy się jego wyglądowi zewnętrznemu. Posiada standardowe rozmiary męskiego czasomierza (36 milimetrów szerokości tarczy oraz 13 milimetrów wysokości). Tarcza wykonana została ze stali nierdzewnej, dodatkowo pokryto ją niebieską farbą i dookoła obramowania umieszczono logo firmy Swatch.

W przypadku Irony Body and Soul występuje jednak podstawowy problem, który dotyczy wszystkich innych czasomierzy ograniczonych do samego szkieletu – chodzi tutaj mianowicie o czytelność. Mnogość detali w różnych kolorach i poruszające się trybiki utrudniają odczytanie wskazań poszczególnych wskazówek, a całkowity brak oznaczników godzin i minut sprawia, że jest to nie lada wyzwanie dla każdego. Celem zegarka nie jest jednak dbałość o dużą przejrzystość wyświetlacza, tylko możliwość podziwiania pracy automatycznego mechanizmu ETA i jak pokazuje doświadczenie znajduje się wielu zapaleńców polujących właśnie na tego rodzaju zegarki. Paradoksalnie czasomierz jest lepiej widoczny przy ograniczonym świetle, a wszystko dzięki substancji luminescencyjnej, którą pokryte zostały wskazówki.

Brak właściwego wyświetlacza eliminuje tak naprawdę możliwość zastosowania innych funkcji, jednak za to wskazania czasu znajdują się na bardzo wysokim poziomie, dzięki czemu zegarek ten będzie działał na zadowalającym poziomie przez wiele lat, szczególnie jeśli poddawany będzie regularnemu serwisowaniu co kilka lat.

Zbliżając się do końca, Swatch Irony Body and Soul to z pewnością zegarek nietypowy, przeznaczony dla wszystkich tych, którzy lubią niestandardowe rozwiązania i stawiają je powyżej praktyczności. Dużą jego zaletą są proporcjonalne kształty, mała waga i pewność trzymania się na nadgarstku, dzięki czemu nie będzie ślizgał się po ręce.

W przypadku gdybyś posiadał jakiekolwiek pytania związane czy to z firmą Swatch, czy to z zegarkiem Irony Body and Soul umieść swoją wiadomość w komentarzu bezpośrednio pod artykułem (dzięki temu możesz liczyć na szybką odpowiedź). Do wypowiadania się zapraszam także wszystkich tych, którzy z zegarka tego korzystali albo cały czas czerpią przyjemność z jego użytkowania.

Orient CFT00004B

Posted by Przemek on Luty 14th, 2010

Orient CFT00004B to z całą pewnością zegarek bardzo ładny, łączący w sobie oficjalny jak i sportowy design, a także stworzony całkowicie przez Orient mechanizm automatyczny, który umieszczony został w idealnie wyglądającej, wypolerowanej tarczy, z dodatkiem stylowego paska, wskaźnikiem poziomu baterii oraz z otwartą „duszą” (drobne wyrwy w wyświetlaczu analogowym powodują, że widzimy główną przekładnię oraz kilka trybików całego czasomierza).

Orient CFT00004B to zegarek dosyć duży – 43,7 milimetra robi swoje, jednak przy takowej średnicy, wysokość tarczy jest zadziwiająco mała i wynosi 12 milimetrów. Cała tarcza posiada ciekawy, metaliczny blask, dzięki czemu płynnie łączy się z obramowaniem tarczy i ciekawie zaprojektowanymi pokrętłami. Jedno z nich znajduje się na godzinie czwartej, drugie natomiast niestandardowo na godzinie dziewiątej, dzięki temu jednak nie wbija się w nadgarstek. Zegarki tego rodzaju jednak są o wiele bardziej skomplikowane w używaniu, a mechanizm powoduje, że na wyświetlaczu cały czas coś się dzieje, wskazując na swoją wysoką i rozbudowaną funkcjonalność.

Wyświetlacz oraz mechanizm znajdują się pomiędzy bliźniaczymi szkłami diamentowymi, które dają ci możliwość podziwiania mechanizmu z każdej strony, przy szczególnym zwróceniu uwagi na misterność jego działania i jakość funkcjonowania. Wszystkie ze wskazówek i znaczników pokryte zostały dobrej jakości substancją luminescencyjną, która z powodu swojej długiej trwałości staje się bardzo użyteczna w przypadku trwałych i mocnych czasomierzy, do których z pewnością Orient CFT00004B można zaliczyć.

Zatrzymamy się na chwilę przy samej bransoletce, jest ona bardzo podobna do tej, którą udostępnia firma Tissot wraz ze swoim Seastar 1000. Jeśli jednak przypatrzymy się dokładniej zauważymy, że bransoletka Orient CFT00004B ze względów na swoją jakość i stylizację jest jednak bardziej wartościowa. Posiada idealną wagę, używa solidnych łączeń oraz zatrzasków i nie widać na niej wyraźnych przeskoków pomiędzy tarczą, dzięki cały zegarek stwarza efekt dobrze zaprojektowanej całości.

Orient nie jest może jedną z największych firm na rynku zegarków, jednak model CFT00004B jest naprawdę wart uwagi i pokazuje, że także mniejsze przedsiębiorstwa mogą bez problemu konkurować z potentatami branży zegarmistrzowskiej oferując produkty podobnej klasy, jednak po o wiele niższej cenie (zakup Orient CFT00004B to kwestia półtora tysiąca złotych). Jeśli poszukujesz więc czegoś dobrego zarówno pod względem jakości, jak i stylu oraz wykonania, a jednocześnie nie chcesz na czasomierz wydawać grubo ponad kilka tysięcy złotych, wtedy model CFT00004B firmy Orient jest propozycją idealną właśnie dla Ciebie.

Jesteś zainteresowany większą gamą informacji na temat CFT00004B? Chciałbyś podzielić się z nami swoimi opiniami oraz doświadczeniami z użytkowania tego zegarka? Jeśli tak, to najlepsze co w tej chwili możesz zrobić, to umieścić swoją wiadomość komentarzach bezpośrednio pod artykułem.


2010 Zegarki męskie | Powered by WordPress | Wordpress Themes