Najnowsze artykuły

Immersion Prowler

Posted by Przemek on Luty 12th, 2010

Tematem poniższego artykułu będzie zegarek, a raczej komputer na nadgarstek przeznaczony do nurkowania – dzieło jednej z mniej znanych, włoskich firm, a mianowicie Immersion. Jest to cyfrowe urządzenie posiadające możliwość zapisu danych i czasomierz z ogromną liczbą rozbudowanych funkcji, zamknięty w opakowaniu, którego szczelność daje możliwość użytkowania nawet dwieście metrów poniżej poziomu wody.

Zegarek, o którym będzie mowa to Immersion Prowler – jego tarcza wykonana została ze stali nierdzewnej oraz posiada gumowe wykończenia. Gumowy jest także pasek, z metalowym zapięciem. Dzięki wykorzystaniu takich materiałów, będzie on lekki, bardzo wygodny i pewnie trzymający się na ręce. Jeśli chodzi o funkcje to wyposażony jest w czujnik głębokości wykonany przez szwajcarskich konstruktorów. Bardzo ciekawą opcją jest tryb pracy w środowisku wodnym, który uruchamiał będzie się automatycznie w momencie kiedy czujnik da znać, że ciśnienie otoczenia zmieniło się z charakterystycznego dla powietrza na takie, które spotkamy właśnie w zbiornikach wodnych. W czasie tego trybu pracy rejestrowane są największe głębokości podczas każdego zanurzenia i jego długość w godzinach, czy też minutach. Jest to dopiero początek całej, długiej listy możliwości zegarka Immersion Prowler – posiada on także termometr podający temperaturę wody i powietrza w Celsjuszach, opcjonalnie w Fahrenheitach. Co ciekawsze poprzez czujniki ciśnienia, zegarek kontroluje ciągle zmiany ciśnienia. Jeśli pomiary pokażą, że za szybko opuszczasz się na większe głębokości, alert poinformuje Cię o niebezpieczeństwie zbyt dużych zmian ciśnieniowych, które dla organizmu żywego mogą skończyć się wręcz śmiercią. Ogromna ilość funkcji powoduje, że zegarek zużywa także masę energii, z tego też powodu po kilkudziesięciosekundowej bezczynności wyświetlacz będzie gasnął automatycznie, a wznowienie wyświetlania możliwe jest poprzez naciśnięcie jednego guzika.

Immersion Prowler charakteryzuje się także obecnością wysokiej jakości ekranu LCD o charakterystycznej, zielonej poświacie. Ekrany te posiadają naprawdę dobrą widoczność i przejrzystość z każdego kąta patrzenia, co można zaliczyć na plus czasomierza. Oprócz tego cała powierzchnia wyświetlacza cyfrowego wykorzystuje technikę elektroluminescencji poprawiając widoczność w środowisku wodnym oraz wszędzie tam gdzie dopływ światła jest ograniczony. Oprócz tego pod wodą podświetlenie staje się jeszcze bardziej wyraziste dla wygody użytkownika.

Oczywiście w czasomierzu tym nie mogło zabraknąć także wszystkich innych, bardziej standardowych funkcji, między innymi możliwości symultanicznego śledzenia czasu w lokalnej i innej strefie czasowej, rozbudowanych alarmów połączonych z kalendarzem, dokładnego stopera, a oprócz tego kilku skórek interfejsu i rozmieszczenia parametrów na wyświetlaczu.

W pierwszej części artykułu określiłem zegarek ten mianem przenośnego komputera na nadgarstek – co uczyniłem celowo. Posiada on bowiem wbudowaną pamięć, dającą możliwość ciągłego zapisywania wszystkich danych pobieranych ze środowiska, szczególnie tych podczas nurkowania. Producent daje gwarancję, że na pamięci zmieści się zapis ponad pięćdziesięciu pełnowymiarowych zanurzeń.

Immersion Prowler to zegarek duży, przeznaczony głównie do nurkowania – jak będzie więc wyglądało jego użytkowanie na suchym lądzie w przeciągu całego dnia? Okazuje się, że także w tym przypadku czasomierz ten jest praktyczny i co najważniejsze nie będzie ciążył nawet tym osobom, których nadgarstki są stosunkowo mniejsze. Wszystko to dzięki zastosowaniu odpowiednich materiałów, o czym zresztą wspominałem już wcześniej. Szereg nowoczesnych i naprawdę nietuzinkowych funkcji powoduje, że gabaryty zegarka musiały ulec zwiększeniu. Immersion dołożyło jednak wszelkich starań, aby estetyka zegarka Prowler także została zachowana na odpowiednim poziomie, co z pewnością się udało. Design łączyć będzie w sobie uniwersalność oraz sportowego ducha, co sprawia, że urządzenie to jest idealne do każdego rodzaju stroju, także tego bardziej formalnego.

Ball Engineer Master II

Posted by Przemek on Luty 12th, 2010

W przypadku, kiedy poszukujesz trochę innego zegarka na nadgarstek niż te, na które przeważnie można się natknąć, wtedy z całą odpowiedzialnością mogę polecić Ci firmę Ball. Pierwszy raz na jej produkty natknąłem się w momencie, gdy poszukiwałem unikatowego czasomierza, który w jakiś sposób by mnie zaintrygował – czegoś, co łączy w sobie tradycję dobrych automatycznych mechanizmów z najnowszą i rozbudowaną funkcjonalnością i czegoś, co nie jest oklepane oraz przewidywalne. Odpowiedzią na moje poszukiwanie był model Engineer Master II właśnie firmy Ball.

Najlepszym sposobem na zrozumienie, dlaczego zegarek ten jest aż tak bardzo wyjątkowy i szczególny, będzie zapoznanie się z jego podstawowymi i najbardziej charakterystycznymi specyfikacjami. Przede wszystkim działa w oparciu o jeden z najlepszych szwajcarskich, automatycznych mechanizmów ETA. Jako, że jest to zegarek z tradycyjnym wyświetlaczem, nie znajdziemy tutaj wszystkich funkcji charakterystycznych dla czasomierzy cyfrowych, jednak obecność zaprogramowanego na ponad sto lat do przodu kalendarza podającego jednocześnie dzień oraz miesiąc (oba wskazania znajdują się w dużych i wyraźnie zaznaczonych ramkach, co zwiększa ich czytelność). Oprócz tego Ball Engineer Master II wyposażony został w bardzo dokładny stoper. Co lepsze, posiada on wodoodporność na poziomie aż trzystu metrów i skonstruowaną w specjalny sposób tarczę (tytanową), która będzie odporna na działanie pola magnetycznego nawet do 4,800A/m. Zegarek wytrzymuje także wstrząsy do pięciu tysięcy atmosfer, co jest wynikiem bardzo trudnym do pobicia przez innych producentów. Warto zwrócić uwagę także na grube, bo kilkumilimetrowe szkiełko wykonane z diamentowego szkła, zapewniające, szczelność, antyrefleksyjność oraz pewność, że wyświetlacz nie będzie porysowana. Jest to naprawdę zadowalający zestaw funkcji w tym szwajcarskim zegarku, a co najlepsze za niespełna pięć tysięcy złotych.

Niektórzy mogą uznać, że podane przeze mnie specyfikacje tegoż zegarka są dobre jakościowo, jednak nie powodują, ze staje się on unikatowy i wyróżniający spośród innych modeli. Jest tak, gdyż nie wspomniałem o ostatnim i chyba jednym z najważniejszych elementów charakterystycznych dla Ball Engineer Master II, a mianowicie o obecności trytu – pochodnej, czy też izotopu wodoru, który wykazuje bardzo silne właściwości luminescencyjne. W całym zegarku umieszczonych jest ponad pięćdziesiąt tubek z tymże gazem o mikroskopijnych rozmiarach, które sprawiają, że jest to jeden z najbardziej czytelnych zegarków analogowych zarówno w warunkach całkowicie ograniczonego dopływu światła, jak i w środowisku wodnym. Mikroskopijne tubki o których wspomniałem umieszczone zostały nawet w obramowaniu tarczy jak i pokrętłach czasomierza.

Sama firma Ball gwarantuje, że każda z tubek posiada co najmniej dwudziestopięcioletni okres żywotności, a oprócz tego ich wymiana ma być jednym ze standardowych punktów serwisu i całkowicie darmowa (możliwe, że zegarek nie będzie już działał od dobrych kilku lat, cały czas posiadając swoje właściwości luminescencyjne).

Ball Engineer Master II jest zegarkiem unikatowym pod każdym znaczeniem tego słowa. Sam design zapiera dech w piersiach (połączenie zieleni z ciekawie zdobionymi wskazówkami i czernią tła daje bardzo ciekawy efekt). Oprócz tego liczba oraz jakość samych funkcji i specyfikacji zegarka zapiera dech w piersiach. Jest to zegarek przeznaczony dla tych, którzy lubią rzucające się w oczy rzeczy i wszystkich tych, którzy poszukują zegarka łączącego w sobie tradycje szwajcarskiego zegarmistrzostwa z najnowszymi rozwiązaniami.

Kobold Soarway

Posted by Przemek on Luty 12th, 2010

Od dłuższego już czasu oczekiwałem z rosnącą niecierpliwością na dobrej jakości zegarek firmy Kobold – chodziło mi o coś nietuzinkowego i wyróżniającego się spośród innych. Nie powiem, że jest to moja najbardziej lubiana firma zajmująca się tworzeniem czasomierzy, jednak posiadałem już kilka modeli przez nią zaprezentowanych, między innymi Polar Surveyor oraz Phantom. Oba te zegarki są jednak niczym przy jednym z ostatnich modelów tegoż przedsiębiorstwa, a mianowicie Kobold Soarway.

Wszystkie czasomierze Kobold znane będą przede wszystkim z powodu swoich charakterystycznych kształtów i standardowych rozmiarów tarczy mieszczących się w przedziale od 41 do 44 milimetrów (przy piętnastomilimetrowej wysokości). Jak na osobę z małym nadgarstkiem, którą jestem, zegarki te będą już dosyć duże, jednak dzięki dobrym rozwiązaniom konstrukcyjnym i zastosowaniem wygodnego paska wcale nie odczuwam ciężaru. Model Soarway, którego dotyczy tenże artykuł, posiada właśnie takie wymiary, charakteryzuje się jednak głównie bardzo popularnym wśród czasomierzy do nurkowania automatycznym mechanizmem ETA, który jest na tyle cienki, że zegarek posiada idealną grubość.

Model, z którym miałem przyjemność mieć do czynienia, był chyba jednym z najbardziej wyjątkowych na jaki dało się trafić. Okazało się bowiem, że jeden z producentów słynnego serialu “Rodzina Soprano”, którego nadawanie zakończone zostało kilka lat temu, zamówił właśnie w firmie Kobold kilkaset modeli zegarków Soarway z wygrawerowaną dedykacją. Były one przeznaczone głównie dla ekipy i wszystkich innych osób związanych z filmem, widocznie jednak trafić musiały także do zwyczajnych konsumentów.

Jeśli chodzi o same wykonanie zegarka, to przy jego konstrukcji zastosowanie znalazł tytan, obramowanie tarczy wykonane jest natomiast ze stali nierdzewnej. Wyświetlacz analogowy chroniony jest natomiast przez syntetyczne szkło diamentowe, zapewniając jednocześnie antyrefleksyjność i gwarancję zwiększonej wytrzymałości. Co do funkcjonalności, to Kobold Soarway wyposażony jest w automatyczny kalendarz (znajdujący się pomiędzy godziną trzecią oraz czwartą), a oprócz tego dobrej jakości stoper. Końcówki wskazówek, jak i znaczniki godzin pokryte zostały substancją luminescencyjną co powoduje, że także przy ograniczonym dopływie światła czasomierz będzie cały czas czytelny i przejrzysty. Zwrócić uwagę należy także na fakt, że tarczę zaprojektowano w sposób specyficzny. Dzięki temu będzie ona odporna na działanie pól magnetycznych o dużym natężeniu (mogą one powodować zaburzoną pracę i pomiary zegarka).

Kobold Soarway to zegarek nietypowy, który w idealny sposób łączy w sobie prostotę i zarazem elegancję, szczególnie w wersji z czarnym paskiem wykonanym ze skóry cielęcej. Dużą zaletą jest także fakt, że Kobold nie jest firmą zajmującą się produkowaniem czasomierzy na skalę masową, z tego też powodu po jego zakupie będziesz mógł cieszyć się pięknym i rzadko spotykanym automatycznym zegarkiem.

Cena modelu normalnego wahała będzie się w okolicach dwóch-trzech tysięcy złotych, natomiast w przypadku tych modeli, które sprezentowane zostały ludziom z planu Rodziny Soprano cena sięgać może nawet dziesięciu tysięcy (najpierw jednak musisz znaleźć chętnych do jego sprzedania, co może być naprawdę trudne).

W przypadku jeśli posiadasz jakiekolwiek pytania umieść je w komentarzu pod artykułem. Z miłą chęcią zapoznamy się także z opiniami ludzi, którzy mieli szansę korzystać albo są nadal posiadaczami Kobold Soarway.

Wenger AeroGraph

Posted by Przemek on Luty 10th, 2010

Wenger może nie jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych firm na rynku zegarmistrzowskim, jednak dosyć duże zainteresowanie, jakim cieszyła się marka na ostatnich międzynarodowych targach zegarków na rękę sprawia, że postanowiłem przybliżyć Ci pokrótce jeden z – moim zdaniem – ciekawszych modeli oferowanych przez producenta. Chodzi mi tutaj mianowicie Wenger AeroGraph, który jest wyśmienitym połączeniem stylu i funkcjonalności.

Na pierwszy rzut oka jednak zegarek wydawać może się standardowym czasomierzem z kwarcowym mechanizmem, wykonanym z nierdzewnej stali, z trzema dodatkowymi wyświetlaczami i datą umieszczona na wysokości godziny czwartej. W momencie jednak, kiedy bliżej przyjrzysz się tarczy, a szczególnie jej obramowaniu, zauważysz, że numerki na nim odliczane są w dół, a nie jak normalnie do góry. Osobiście kontakt z takim rozwiązaniem miałem tylko w przypadku Kobold Phantom, czyli jednego z bardziej nietypowych zegarków Seiko.

Odliczanie minutnika w dół jest jednak o wiele lepsze, gdyż wskazówka dąży do zera, dzięki czemu nie musisz pamiętać od którego miejsca zaczynała. Rozwiązanie to uznać można więc za bardziej wygodne, praktyczne oraz funkcjonalne niż standardowo. Dużym plusem zegarka jest także fakt jego uniwersalności, przeznaczony jest przede wszystkim dla pilotów, jednak także podczas nurkowania będzie bardzo przydatny (z powodu swojej małej wagi), a także w codziennym użytkowaniu.

W miejscu tym chciałbym wspomnieć o jego dodatkowych funkcjach. Przede wszystkim posiada trzy dodatkowe wyświetlacze, jeden odpowiedzialny za odmierzanie sekund, drugi minut, trzeci natomiast godzin, daje to możliwość śledzenia czasu w innej strefie czasowej jak i używania zaawansowanego oraz dokładnego stopera. Posiada także minutnik oraz automatyczny kalendarz, który będzie podawał dzienną datę nieprzerwanie do końca obecnego wieku. Jeśli chodzi o inne najbardziej charakterystyczne elementy, zaliczyć możemy do nich jeszcze wodoodporność na poziomie stu metrów co jest wynikiem nawet niezłym.

Co do samych materiałów wykonania, tarcza stworzona została ze specjalnego stopu stali nierdzewnej, jej tył natomiast jest tytanowy. Wyświetlacz chroni odporne na zarysowania szkło mineralne, a stalowa bransoletka zastąpiona została tutaj wygodniejszym paskiem z materiału. Oprócz tego warto podkreślić zastosowanie technologii SuperLuminova, czyli specjalnego rodzaju substancji, którą pokryte zostały wskazówki jak i znaczniki godzin (dzięki temu Wenger AeroGraph staje się o wiele bardziej czytelny w nocy).

Dużym plusem tego zegarka jest także jego cena, która zamyka się w przedziale półtora tysiąca złotych. W celu dotarcia do większej liczby klientów AeroGraph oferowany jest w różnych wersjach i kombinacjach kolorystycznych.

Breitling Avenger Seawolf

Posted by Przemek on Luty 10th, 2010

Jeden z najnowszych zegarków firmy Breitling, który w ostatnim roku prezentowany był na wszystkich najważniejszych imprezach zegarmistrzowskich, to Avenger Seawolf. Łączy on w sobie między innymi wszechstronność i dużą przejrzystość linii Avenger z ponadprzeciętną odpornością na działanie wody czasomierzy Seawolf. Świadczyć może to tylko o tym, że Breitling zaczęło bardzo poważnie traktować rynek zegarków do nurkowania, podobnie jak wcześniej rynek czasomierzy dla pilotów maszyn latających.

Firma szczyci się głównie tym, że Avenger Seawolf ma być jedynym na świecie chronometrem, który jest tak szczelny i odporny na ciśnienie wody, że nawet tysiąc metrów pod jej powierzchnią będzie normalnie funkcjonował, a co więcej można go na takich głębokościach używać. Jest to jak najbardziej imponujące, jednak co do faktu, że nie ma innego czasomierza tego typu na rynku to nie do końca prawda, gdyż Sin U1000 prezentuje podobną możliwość.

Oprócz tego firmie Breitling udało się rozwinąć jedną z głównych swoich technologii, co pozwoliło na uczynienie jednego z najlepszych mechanizmów wśród zegarków kwarcowych funkcjonalnego na bardzo dużych głębokościach. Poprzez używanie popychaczy aktywowanych magnetycznie, przyciśnięcie pokrętła lub guzika nie będzie powodowało bezpośredniego kontaktu z trybikami mechanizmu co sprawia, że cały Breitling Avenger Seawolf jest idealnie uszczelniony, można wręcz rzec zapieczętowany. Oprócz tego mechanizm ten będzie charakteryzował się dużą odpornością na wahania temperatur oraz na ich skrajne wartości, dzięki czemu będzie nawet do dziesięciu razy bardziej dokładny niż przeciętne zegarki kwarcowe.

Dodatkiem do tradycyjnych funkcji chronometru w tym przypadku jest także minutnik regatowy, który będzie mierzył czas w skali dziesięciominutowej od rozpoczęcia wyścigu jachtowego (pozwala to na dokładniejsze określenie swojej pozycji pomiędzy innymi zawodnikami).

Jeśli chodzi o moje indywidualne odczucia co do tego zegarka, to z całą odpowiedzialnością nazwać go mogę czasomierzem wspaniałym, funkcjonalnym, niedocenionym i wszechstronnym. Mam nadzieję, że podobnie jak mi, także i Tobie przypadł do gustu, nie pozostaje mi nic innego, jak tylko życzyć Ci owocnych poszukiwań tego wyjątkowego modelu firmy Breitling.

Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej, czy też wyprostować pewne kwestie związane z Breitling Avenger Seawolf, zostaw swoją wiadomość w komentarzach. Do komentowania zapraszam także wszystkich tych, którzy są szczęśliwymi posiadaczami tego zegarka i mogliby podzielić się swoją opinią.


2010 Zegarki męskie | Powered by WordPress | Wordpress Themes