Od dłuższego już czasu oczekiwałem z rosnącą niecierpliwością na dobrej jakości zegarek firmy Kobold – chodziło mi o coś nietuzinkowego i wyróżniającego się spośród innych. Nie powiem, że jest to moja najbardziej lubiana firma zajmująca się tworzeniem czasomierzy, jednak posiadałem już kilka modeli przez nią zaprezentowanych, między innymi Polar Surveyor oraz Phantom. Oba te zegarki są jednak niczym przy jednym z ostatnich modelów tegoż przedsiębiorstwa, a mianowicie Kobold Soarway.

Wszystkie czasomierze Kobold znane będą przede wszystkim z powodu swoich charakterystycznych kształtów i standardowych rozmiarów tarczy mieszczących się w przedziale od 41 do 44 milimetrów (przy piętnastomilimetrowej wysokości). Jak na osobę z małym nadgarstkiem, którą jestem, zegarki te będą już dosyć duże, jednak dzięki dobrym rozwiązaniom konstrukcyjnym i zastosowaniem wygodnego paska wcale nie odczuwam ciężaru. Model Soarway, którego dotyczy tenże artykuł, posiada właśnie takie wymiary, charakteryzuje się jednak głównie bardzo popularnym wśród czasomierzy do nurkowania automatycznym mechanizmem ETA, który jest na tyle cienki, że zegarek posiada idealną grubość.

Model, z którym miałem przyjemność mieć do czynienia, był chyba jednym z najbardziej wyjątkowych na jaki dało się trafić. Okazało się bowiem, że jeden z producentów słynnego serialu “Rodzina Soprano”, którego nadawanie zakończone zostało kilka lat temu, zamówił właśnie w firmie Kobold kilkaset modeli zegarków Soarway z wygrawerowaną dedykacją. Były one przeznaczone głównie dla ekipy i wszystkich innych osób związanych z filmem, widocznie jednak trafić musiały także do zwyczajnych konsumentów.

Jeśli chodzi o same wykonanie zegarka, to przy jego konstrukcji zastosowanie znalazł tytan, obramowanie tarczy wykonane jest natomiast ze stali nierdzewnej. Wyświetlacz analogowy chroniony jest natomiast przez syntetyczne szkło diamentowe, zapewniając jednocześnie antyrefleksyjność i gwarancję zwiększonej wytrzymałości. Co do funkcjonalności, to Kobold Soarway wyposażony jest w automatyczny kalendarz (znajdujący się pomiędzy godziną trzecią oraz czwartą), a oprócz tego dobrej jakości stoper. Końcówki wskazówek, jak i znaczniki godzin pokryte zostały substancją luminescencyjną co powoduje, że także przy ograniczonym dopływie światła czasomierz będzie cały czas czytelny i przejrzysty. Zwrócić uwagę należy także na fakt, że tarczę zaprojektowano w sposób specyficzny. Dzięki temu będzie ona odporna na działanie pól magnetycznych o dużym natężeniu (mogą one powodować zaburzoną pracę i pomiary zegarka).

Kobold Soarway to zegarek nietypowy, który w idealny sposób łączy w sobie prostotę i zarazem elegancję, szczególnie w wersji z czarnym paskiem wykonanym ze skóry cielęcej. Dużą zaletą jest także fakt, że Kobold nie jest firmą zajmującą się produkowaniem czasomierzy na skalę masową, z tego też powodu po jego zakupie będziesz mógł cieszyć się pięknym i rzadko spotykanym automatycznym zegarkiem.

Cena modelu normalnego wahała będzie się w okolicach dwóch-trzech tysięcy złotych, natomiast w przypadku tych modeli, które sprezentowane zostały ludziom z planu Rodziny Soprano cena sięgać może nawet dziesięciu tysięcy (najpierw jednak musisz znaleźć chętnych do jego sprzedania, co może być naprawdę trudne).

W przypadku jeśli posiadasz jakiekolwiek pytania umieść je w komentarzu pod artykułem. Z miłą chęcią zapoznamy się także z opiniami ludzi, którzy mieli szansę korzystać albo są nadal posiadaczami Kobold Soarway.

Brak podobnych artykułów.