RGM jest firmą wyjątkową pod wieloma względami. Przede wszystkim dlatego, że jest to bardzo małe, wręcz jednoosobowe przedsiębiorstwo, które zajmuje się konstruowaniem klasycznych i stylowych zegarków wykonywanych w całości przed ludzką rękę. Jej założycielem i osobą, która cały czas zajmuje się produkcją zegarków, jest Roland G. Murphy, od jego imienia także wzięła się sama nazwa firmy. Zegarki te są szczególne także dlatego, że bazować będą one na dawno już niespotykanych i tradycyjnych mechanizmach, które charakterystyczne były dla amerykańskiego zegarmistrzostwa przed rewolucją kwarcową wśród zegarków na rękę. W czasie tym to właśnie firmy zza oceanu były najbardziej popularne wśród wszystkich innych zajmujących się produkcją czasomierzy.

To, że zegarki te wykonywane są przez ludzkie ręce nie oznacza, że będą w jakiś sposób gorsze od wszystkich innych, wręcz przeciwnie, wyróżnia je niespotykana nigdzie indziej precyzja i misterne wykonanie każdego, nawet najdrobniejszego szczegółu. Produkowane są one przeważnie w liczbie kilkudziesięciu, czy też kilkuset egzemplarzy, co powoduje, że ich cena automatycznie idzie w górę, jednocześnie jednak cieszą się też większym zainteresowaniem. Na szczególną uwagę zasługuje z pewnością RGM Model 300, który to jest tematem tego właśnie artykułu.

Nie przedłużając już więcej, przejdźmy od razu do jego najbardziej charakterystycznych specyfikacji. Największą jego zaletą jest ekstremalna odporność na działanie ciśnienia w środowisku wodnym – wzmożona wodoodporność pozwala na jego użytkowanie nawet dwa i pół tysiąca metrów poniżej jej powierzchni. Z zegarkiem tym mamy więc możliwość eksplorowania praktycznie wszystkich morskich głębin. Jeśli chodzi o dodatkowe opcje, nie jest on zbytnio rozbudowanym zegarkiem, wyposażony jest bowiem tylko w stoper i automatyczny kalendarz, bazując na mechanizmie ETA zapewnia jednak najwyższą jakość i dokładność wszelkiego rodzaju pomiarów.

Posiada jednak wiele innych cech, które sprawiają, że jest czasomierzem wyjątkowym. Wykonany ze specjalnego stopu stali nierdzewnej oraz pokryty dodatkowym materiałem ochronnym będzie posiadał tarczę odporną na działanie pól magnetycznych o dużym natężeniu, używany więc może być w nietypowych warunkach środowiska naturalnego, jak i tego sztucznego. Aż półcentymetrowa warstwa szkła diamentowego, co jest naprawdę rzadko spotykaną grubością, powoduje, że wyświetlacz chroniony jest przed zarysowaniami, uszkodzeniami mechanicznymi, a oprócz tego świetnie odbija promienie świetlne, jest więc czytelny praktycznie pod każdym kątem, nawet w momencie kiedy bezpośrednio pada na niego źródło światła. Całości efekty estetycznego dopełnia natomiast dwucentymetrowy pasek skórzany w czarnym kolorze, który zastąpiony może być bransoletką ze stali nierdzewnej, osobiście jednak przypadła mi do gustu pierwsza kombinacja.

Na samym końcu warto wspomnieć także o jego cenie – waha się w okolicach piętnastu tysięcy złotych. Nic dziwnego, jakość wykonania, najwyższa dokładność oraz fakt, że jest to zegarek w serii limitowanej i wykonywany w całości ręcznie sprawia, że jego cena gwałtownie idzie do góry.

Brak podobnych artykułów.