Wenger może nie jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych firm na rynku zegarmistrzowskim, jednak dosyć duże zainteresowanie, jakim cieszyła się marka na ostatnich międzynarodowych targach zegarków na rękę sprawia, że postanowiłem przybliżyć Ci pokrótce jeden z – moim zdaniem – ciekawszych modeli oferowanych przez producenta. Chodzi mi tutaj mianowicie Wenger AeroGraph, który jest wyśmienitym połączeniem stylu i funkcjonalności.

Na pierwszy rzut oka jednak zegarek wydawać może się standardowym czasomierzem z kwarcowym mechanizmem, wykonanym z nierdzewnej stali, z trzema dodatkowymi wyświetlaczami i datą umieszczona na wysokości godziny czwartej. W momencie jednak, kiedy bliżej przyjrzysz się tarczy, a szczególnie jej obramowaniu, zauważysz, że numerki na nim odliczane są w dół, a nie jak normalnie do góry. Osobiście kontakt z takim rozwiązaniem miałem tylko w przypadku Kobold Phantom, czyli jednego z bardziej nietypowych zegarków Seiko.

Odliczanie minutnika w dół jest jednak o wiele lepsze, gdyż wskazówka dąży do zera, dzięki czemu nie musisz pamiętać od którego miejsca zaczynała. Rozwiązanie to uznać można więc za bardziej wygodne, praktyczne oraz funkcjonalne niż standardowo. Dużym plusem zegarka jest także fakt jego uniwersalności, przeznaczony jest przede wszystkim dla pilotów, jednak także podczas nurkowania będzie bardzo przydatny (z powodu swojej małej wagi), a także w codziennym użytkowaniu.

W miejscu tym chciałbym wspomnieć o jego dodatkowych funkcjach. Przede wszystkim posiada trzy dodatkowe wyświetlacze, jeden odpowiedzialny za odmierzanie sekund, drugi minut, trzeci natomiast godzin, daje to możliwość śledzenia czasu w innej strefie czasowej jak i używania zaawansowanego oraz dokładnego stopera. Posiada także minutnik oraz automatyczny kalendarz, który będzie podawał dzienną datę nieprzerwanie do końca obecnego wieku. Jeśli chodzi o inne najbardziej charakterystyczne elementy, zaliczyć możemy do nich jeszcze wodoodporność na poziomie stu metrów co jest wynikiem nawet niezłym.

Co do samych materiałów wykonania, tarcza stworzona została ze specjalnego stopu stali nierdzewnej, jej tył natomiast jest tytanowy. Wyświetlacz chroni odporne na zarysowania szkło mineralne, a stalowa bransoletka zastąpiona została tutaj wygodniejszym paskiem z materiału. Oprócz tego warto podkreślić zastosowanie technologii SuperLuminova, czyli specjalnego rodzaju substancji, którą pokryte zostały wskazówki jak i znaczniki godzin (dzięki temu Wenger AeroGraph staje się o wiele bardziej czytelny w nocy).

Dużym plusem tego zegarka jest także jego cena, która zamyka się w przedziale półtora tysiąca złotych. W celu dotarcia do większej liczby klientów AeroGraph oferowany jest w różnych wersjach i kombinacjach kolorystycznych.

Brak podobnych artykułów.